premierę

Kilka premier na środę – czyli nowości z 16.01.2019r.

Ostatnio na blogu jest cicho, nic się nie pojawia, ale ze względu na to, że jestem chora i totalnie mnie rozłożyło. Nie mam ochoty czytać ani tym bardziej pisać. Dlatego stwierdziłam, że przedstawie kilka premier, które mnie ciekawią!

Przyznaję, że jak zaczął się ten rok, myślałam, że wydawnictwa od razu zasypią nas nowymi książkami, a my nie będziemy nadążać za nowościami. A tu niespodzianka, gdyż większość premier postawiła na środek miesiąca. Gdy sprawdzałam, co wyjdzie, co wpisać na listę „must read”, cieszyłam się w duchy, że tyle dobrych (I think) książek pojawi się na naszym rynku. Stwierdziłam, że nie ma sensu, robić każdej okładki osobno, tylko wrzucę trójkami w grafikach z mini opisami, co i jak.

Dlatego, jeśli jesteś osobą kochająca książki, albo po prostu niezły z ciebie książkoholik, to luknij na te kilka premier!

 

Zacznijmy od książek kobiecych, nieco nieraz mrocznych, czy takich, co typowo pasują do New Adult.

premier

Dearest Dantelion – Lex Martin. Powieść, która mnie przywołuje, od kiedy tylko zobaczyłam jej zapowiedź, wiedziałam, że będzie moja. Pierwszy tom, totalnie mnie porwał, czytałam z zapartym tchem, więc oczekiwania wobec Dantelion mam tak ogromne, że boję się czy sprosta temu. Jednak nie dołuję się, bo jeśli numer jeden był super, to i numer dwa, też będzie! Czekałam na tę premierę tak długo, że musi być dobrze!

Więź – Anna Lewicka. Przyznaję bez bicia, że moją uwagę skupiła przede wszystkim okładka, która jest przepiękna. Dosłownie, zachwyciła mnie jej delikatność, subtelność, i te kolory. Zakochałam się i chyba nie ma siły, która by mnie powstrzymała przed zakupieniem tej premiery! A historia, mam nadzieję, będzie równie cudowna, co okładka.

Uwikłana – Natasha Preston. Autorka, którą uwielbiam. Jej książki zachwycają wiele czytelników, ale jest również spore grono, które uważa, że są one zbyt przewidywalne. Na szczęście, ja należę do tej pierwszej grupy i uwielbiam jej powieści. Ta się zapowiada dla mnie bardzo mrocznie i tajemniczo. Mam już u siebie na półce i nie mogę się doczekać, aż ją przeczytam!

 

Książki, które przenoszą nas to innych światów, stworzeń i są po prostu fantastyczne!

premier

Klub Samobójców – Rachel Heng. Zapowiedź widziałam na grupie wydawcy, kilka miesięcy temu. W pierwszej chwili odczuwałam miłość, chciałam ją i musiałam mieć. Potem przyszło zwątpienie i zrezygnowałam, ale teraz… W tej chwili mam ochotę tę książkę porwać w łapki i czytać!

Neverworld Wake – Marisha Pesel. Zapowiedź tej pozycji pojawiła się już u mnie na facebooku. Tam wspominałam, że okładka przypomina mi powieść Nerve. Jakoś tak mi się skojarzyło i zostało. Wiem, że opis jest na tyle ciekawy, że prędzej czy później, na pewno ją przeczytam!

Przebudzeni – Colleen Houck. W pierwszej chwili chciałam pominąć ten tytuł w tym poście, ale ma również dziś swoją premierę i jakoś tak, dokładnie doczytałam opis, popatrzyłam co i jak, i stwierdziłam, że powinna się tu znaleźć. Muszę ją przeczytać, bo wydaje się czymś totalnie nowym i świeżym na rynku wydawniczym. Mam nadzieję, że się nie zawiodę i będzie super!

 

Na koniec zostawiłam książki, kobiece, emocjonalne i poruszające nasze serca!

premier

Muzyka Twojej duszy – Agnieszka Lis. Moja ulubiona autorka! W zeszłe wakacje miałam przyjemność spotkać Agnieszkę na wydarzeniu czytelniczym i bardzo się z tego cieszę. Bo teraz nie tylko uwielbiam jej książki, ale także ją samą, bo jest cudowną osobą. Nie mogę się doczekać, aż przeczytam tę powieść i dowiem się, co tym razem wymyśliła.

Jesteś moim teraz – M. Leighton. Ta autorka może być znana już wielu osobom. Też o niej już słyszałam, ale niestety poprzednia jej książka mi nie podeszła. Zaczęłam ją czytać, ale nie dałam rady iść dalej, nie mogłam się wciągnąć i koniec. Jednak kiedy zobaczyłam opis tej, wiedziałam, że tę muszę przeczytać. Aktualnie czekam na listonosza z przesyłką, w której będzie, Jesteś moim teraz!

Milioner i bogini – Vi Keeland, Penelope Ward. Już nawet nie wiem, ile razy wspominałam o tych dwóch autorkach! Ostatnio na blogu pojawiła się recenzja, z jedną z ich książek. Milioner… czeka już na swoją kolej na półce, a ja mam tylko nadzieję, że nie będzie płytki, ani denny, tylko tak świetny, jak poprzednie książki tego duetu!

 

Dość już premier na dziś, czas zacząć czytać te wszyskie cuda!! Dajcie znać, co zwróciło Waszą uwagę i czekam na komentarze!!

Pozdrawiam,

Wasza Dominika