Kasie West

Dziewczyna, która wybrała swój los – Kasie West: Recenzja

Kasie West autorka przeze mnie uwielbiana i czytam każdą jej książkę, każdą mam na półce, a kilka pod patronatem. Dziewczyna, która wybrała swój los, jest książką, którą bardzo wyczekiwałam, ale i równie mocno się jej obawiałam. Tylko czy Kasie w wersji fantasy się sprawdza? Jeśli śledzicie moją stronę od dłuższego czasu, to wiecie, że Kasie West jest moją […]

#190 [PRZEDPREMIEROWO] Recenzja książki „Miłość i inne zadania na dziś” Kasie West – Patronat

„Chodź, pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko…” Wszyscy wiedzą, że kocham Kasie West, a jeśli ktoś nie wiedział, no to właśnie się dowiedział. Od pierwszej książki tej autorki poczułam wielką miłość, która nigdy mnie już nie opuściła. Czasem, przy którymś tytule byłam nieco zawiedziona, ale ogólnie zawsze sprawiają, że odzyskuje energię, poprawia mi […]

[PREMIEROWA] #174 Recenzja książki „Szczęście w miłości” Kasie West – Patronat

Pieniądze szczęścia nie dają, ale podobno rozwiązują wiele naszych problemów. Tylko czy aby na pewno? Data premiery: 11 października 2017r. Kiedy słyszę o nowej książce Kasie West, czuję przyciąganie jak Edward do Belli ze Zmierzchu. Serio, ta autorka jest moim dilerem dobrego humoru, pozytywnego kopa energii i niesamowitej fabuły. Czytając jej książki, nigdy się nie […]

#145 Recenzja książki „PS: I Like You” Kasie West

Nieoczekiwane wydarzenia, nieporozumienia i oporne rodzeństwo – to naturalne rzeczy w życiu nastolatki. Niby nic nowego, ale czasem wyskoczy coś niespodziewanego. Są tacy autorzy, których kochasz ponad wszystko i możesz o nich mówić bez końca. Są też tacy, których kochasz, ale powiedzenie czegokolwiek o ich książce jest ciężkie, bo mimo że się podobało, to napisanie […]

#113 [PRZEDPREMIEROWO] Recenzja książki „Chłopak na zastępstwo” Kasie West

Okres dorastania to trudny czas dla nastolatków. Jeszcze trudniej jest, gdy musisz prawdę zastąpić kłamstwem, swojego chłopaka zastąpić obcym, a dotychczasowe życie wydaje się sztuczne. Premiera: 6 lipca 2016r. Dziś chcę wam opowiedzieć o książce, która mnie zaskoczyła potrójnie. Czemu? Otóż przeczytałam ją na przełomie lutego w oryginale i już wtedy trafiła mocno do mojego […]